Czy-czekasz-az-inni-zatroszcza-sie-o-Twoje-potrzeby

Czy czekasz aż inni zatroszczą się o Twoje potrzeby, albo udzielą Ci prawa do zadbania o nie?

Ostatnio na warsztatach dla kobiet, które prowadzę, pojawiał się temat tego, kto daje lub odbiera nam prawo do dbania o siebie. Uczestniczki mówiły:

Robię coś dla siebie, dopiero gdy ktoś inny  mnie do tego „popchnie”, przypomni mi, żebym zadbała o swoje potrzeby.

Zazwyczaj czekam, aż inni domyślą się czego potrzebuję.

Nie wyrażam wprost tego, co jest dla mnie ważne.

Kręcę się wciąż w kołowrotku dbania o potrzeby innych i czekam, aż ktoś (!) ten kołowrotek zatrzyma. 

Niestety to my same skutecznie odbieramy  sobie prawo do zadbania o siebie.

Czekając, aż ktoś inny domyśli się naszych potrzeb.

Poświęcając się dla innych.

Nie biorąc samej odpowiedzialności za zadbanie o siebie…

Często jest to pokłosie tego, co wpajano nam w dzieciństwie: że nasze potrzeby nie są ważne, że trzeba dbać o innych, że dbanie o siebie jest egoistyczne, etc. Znacie to?

Masz prawo dbać o siebie.

Czy któreś z tych przekonań/zachowań Ciebie też dotyczą? A może masz jakieś podobne? Jeśli właśnie zdałaś sobie sprawę, że w Twoim życiu działa taki niesłużący Ci schemat, w którym to Ty sama odbierasz sobie prawo do dbania o swoje potrzeby, to dobra wiadomość jest taka, że jest to duży krok naprzód!

Uświadomienie sobie niesłużących nam myśli, schematów działań, jest pierwszym krokiem do zmiany. Kiedy wyłapiesz je w kolejnej sytuacji, możesz spróbować zrobić coś inaczej, niż zwykle.

Wiem, to nie musi być proste, bo najłatwiej chodzić nam po starych wydeptanych ścieżkach i niełatwo wejść na nowe. Ale kiedy już wiesz, jak ta stara ścieżka wygląda i kiedy w jakiejś sytuacji zdasz sobie sprawę, że znowu nią kroczysz, możesz spróbować wejść na inną. Taką, na której Twoje potrzeby są ważne, i gdzie dajesz sobie prawo do dbania o nie.

To ważny krok – dać sobie prawo. Dasz je sobie?

To Ty, nikt inny, bierzesz odpowiedzialność za zadbanie o siebie.

Możesz podjąć decyzję: Od teraz moje potrzeby są ważne. Być może Twoje zdanie będzie brzmiało trochę inaczej – jak? Ważne, żebyś je wypowiedziała / zapisała i podjęła tę decyzję, że od teraz pozwalasz sobie na zadbanie o siebie i jest to w Twoich rękach. I zrób to na poziomie swojego serca, nie głowy, poczuj to.

Bo ostatecznie jak pisał Marshall Rosenberg, twórca Porozumienia bez Przemocy:

Jeśli nie przywiązujemy wagi do własnych potrzeb, może się okazać, że dla innych też nie będą one ważne.

Może być tak, że podjęcie decyzji nie wystarczy, bo jak pisałam, łatwiej nam chodzić po starych ścieżkach. Czasem trzeba popracować ze wsparciem kogoś nad niesłużącymi nam schematami, bo na dobre się zadomowiły. Tak czy inaczej warto spróbować tę decyzję podjąć!

Inspiracja

Możesz dodatkowo zrobić takie ćwiczenie:

  1. Stwórz listę nawyków, myśli, ograniczających Cię w dawaniu sobie prawa do dbania o siebie.
  2. Następnie zrób drugą listę – co zamierzasz robić w zamian.

To powinno pomóc we wchodzeniu na nowe ścieżki i wydeptywaniu ich 🙂 Powodzenia!

A jeśli poczujesz, że chciałabyś o tym porozmawiać, poszukać dla siebie wsparcia, zapraszam Cię na bezpłatną 60-min. konsultację, na której sprawdzimy czy i w jaki sposób mogę Ci pomóc.
Napisz do mnie, aby się umówić.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.